A więc zacznijmy od tego, że przeniosłam się tu z bloga:
z-zycia-realnego.blogspot.com, gdyż miałam bezpośrednie problemy z
bloggerem.
W piątek przyszła do mnie na noc moja najlepsza przyjaciółka Agata.
Kiedy zadzwoniła dzwonkiem, było już około godziny 18. Przyniosła ze
sobą masę słodyczy, które zjadłyśmy w dość szybkim czasie. Ja również
byłam nieźle przygotowana, ponieważ wcześniej zaopatrzyłam się w ogromne
ilości łakoci. Później poszłyśmy na spacer z moim bratem oraz mamą.
Kiedy wróciłyśmy do domu przed godziną 19.30 zaczęło się powoli
ściemniać, dlatego szybko wyszłyśmy na dwór zrobić sobie zdjęcia :))
Niestety światło nie było dobre i musiałyśmy wrócić do mojego pokoju.
Oglądałyśmy wiele filmików na YouTubie, gadałyśmy z kolegami przez
Skypa, więc miałyśmy niesamowite głupawki, które wprowadziły nas w
fantastyczny nastrój. Oczywiście nie zabrakło rozmów o chłopakach i
wspólnego obgadywania (w dobrym sensie oczywiście).
Niestety Agata musiała rano wrócić do domu, dlatego około 0.30 położyłyśmy się spać.
To nocowanie było naprawdę fantastyczne, tym bardziej, że Aga nocowała u
mnie pierwszy raz. Ten dzień przeszedł moje najśmielsze oczekiwania :))
Niestety coś mi się zepsuło w bloggerze i nie mogę dodawać zdjęć :C Jak tylko się uda, powrócę do tego posta ze zdjęciami! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz